czwartek, 29 czerwca 2017

Przekaz dla rodziny

Kochani do mnie i Bartosza doszła informacja, że czytacie naszego bloga... Chciałem Wam napisać kilka słów, które płyną z mego serca... Pragnę abyście uszanowali drogę życiową, którą obrałem ja i Bartosz, My szanujemy Wasze wybory życiowe choć widzę wyraźnie, że niektóre z nich nie dają Wam szczęścia. Nie będę Was na siłę przekonywał do moich racji i pisał co macie w życiu robić. To Wasze życie... To także moje życie i Bartosza i wybraliśmy taką a nie inną drogę. Dlatego proszę uszanujcie nasze wybory. Nawet jeśli może się Wam wydawać, że to co robimy jest "błędem" to zostawcie nas mimo to. Przecież uczymy się na błędach. Człowiek, który nie popełnia w życiu błędów niczego się nie nauczy. Mam wiele marzeń, wiele pasji i chcę za nimi w życiu podążać. Ten blog to tylko wierzchołek góry lodowej z tego co chcę w życiu robić. Jóź dawno wyzbyłem się jakichkolwiek zmartwień o przyszłość, o to co mi przyniesie los... W pierwszym odczuciu możecie stwierdzić, że to lekkomyślne... Tak jednak nie jest! Ja ufam życiu, ufam Bogu i ufam także sobie i temu co mam we własnym sercu. Naprawdę chcę Wam napisać, że jestem szczęśliwym człowiekiem a to, że kiedyś obrałem drogę tzw. rozwoju duchowego było najlepszą decyzją w całym moim życiu. Z perspektywy czasu widzę, że nigdy nie byliśmy chorzy. Byliśmy tylko w drodze do siebie, do poznania siebie, zrozumienia lekcji które dawało nam życie. Uważacie nas za chorych psychicznie i proponujecie abyśmy brali leki - chemie. Spójrzcie z otwartym sercem na ludzi pozamykanych w szpitalach psychiatrycznych. Daje się im truciznę i jeszcze wmawia, że ich przypadłość jest nieuleczalna. Nieraz spędzają tam całe swoje życia... Czy naprawdę tego życzycie mi i Bartoszowi? Byłem 5 razy w takim miejscu... Przeżyłem to i widziałem jak bardzo ludzie tam cierpią. Nikomu nie życzę takiego życia. Jest wiele naturalnych, zdrowych i skutecznych metod na uzdrowienie tzw. chorób psychicznych. My z Bartoszem stosujemy je od lat. Kochani nie raz widzicie w nas coś czego nie ma. Czy człowiek który się uśmiecha albo gdy ma słabszy dzień i jest smutny od razu jest chory psychicznie? Kochani pozwólcie nam być sobą... Pozwólcie nam podążać za głosem naszych serc.... Kocham Was bardzo i mam nadzieję, że ten krótki tekst trafi do Waszych serc...

1 komentarz: